Wspólnie dla mieszkańców - o dialogu rządu i samorządu w ramach KWRiST

Rozmowa z prezydentem miasta Wodzisławia Śląskiego Mieczysławem Kiecą, pełniącym funkcję współprzewodniczącego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Od dziś stolica polskiego samorządu jest w Wodzisławiu Śląskim" - te słowa usłyszał Pan kilka miesięcy temu w siedzibie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, dokładnie w dniu, w którym ogłoszono, że prezydent Wodzisławia Śląskiego obejmuje funkcję współprzewodniczącego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego…
Zgadza się. Pełnienie funkcji współprzewodniczącego Komisji, to dla mnie ogromny zaszczyt i jednocześnie zobowiązanie. Na forum KWRiST reprezentuję miasto Wodzisław Śląski oraz stronę samorządową z ramienia Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji Samorządowych (OPOS), w którym działam od kilku lat jako prezydent miasta i członek Zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Współprzewodniczenie Komisji to wyjątkowa rola. Rola, która daje możliwość kształtowania stanowisk samorządów - naszych gmin, miast, powiatów, województw oraz udziału w negocjacjach z ministrami i premierem w sprawach ważnych dla lokalnych społeczności. Funkcję tę będę pełnił do maja 2026 roku. Dla naszego miasta, Wodzisławia Śląskiego, to powód do wielkiej dumy. Dla mnie - ogromna odpowiedzialność, którą podejmuję z pełnym zaangażowaniem.
Jakie znaczenie ma Komisja i jej działalność z punktu widzenia mieszkańca miasta?
Wyjdźmy od tego, po co tak właściwie pracuje Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. Działa po to, by życie mieszkańców było prostsze i bardziej przewidywalne. Decyzje podejmowane na forum KWRiST dotyczą codziennych spraw - komunikacji w mieście, polityki mieszkaniowej, poziomu edukacji, opieki w żłobkach i przedszkolach, usług zdrowotnych, zieleni miejskiej, wywozu śmieci, kultury, sportu, turystyki... To, jak te działania realizowane są na poziomie samorządu, zależy zarówno od jego kondycji finansowej, jak i od przepisów, które jasno określają, czym zajmuje się gmina, a czym administracja rządowa. Kondycja samorządu mierzona jest przede wszystkim finansowo, a podczas posiedzeń Komisji najczęściej rozmawiamy właśnie o tym, ile wypracowanych przez gminy, mieszkańców i firmy dochodów wraca do samorządów i jak te środki można przeznaczać na lokalne zadania.
Wybierając wójta, burmistrza czy prezydenta, oczekujemy, że będzie skuteczny. Jednak jego skuteczność w dużej mierze zależy od prawa, które go obowiązuje. Jeśli uda się je uprościć, również w wyniku prac Komisji, życie mieszkańców stanie się łatwiejsze - i to będzie prawdziwy sukces.
Na KWRiST wypracowujemy stanowiska rządu i samorządów, tak by decyzje podejmowane w Warszawie odpowiadały realnym potrzebom miast i gmin. To tutaj głos samorządów, które są najbliżej mieszkańców, spotyka się z odpowiedzialnością rządu. To tu wykuwane są decyzje mające realny wpływ na funkcjonowanie naszych gmin i miast.
Jak Pan po kilku miesiącach jako współprzewodniczący KWRiST ocenia tę współpracę rządu i samorządu na forum Komisji? Czy rzeczywiście działa?
Oczywiście, że tak. I tę współpracę, dialog między stroną rządową a samorządową chciałbym w dalszym ciągu rozwijać. Komisja, której współprzewodniczymy razem z ministrem Tomaszem Szymańskim, pracuje sprawnie i dynamicznie, a efektem naszej współpracy są wypracowane wspólne stanowiska w różnych obszarach dotyczących mieszkańców.
Na forum KWRiST reprezentowane są wszystkie typy samorządów - od największych metropolii po mniejsze gminy. Bardzo różne interesy samorządów przedstawiają wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, starości powiatowi i marszałkowie województw, działający w organizacjach takich jak m.in. Unia Metropolii Polskich, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich, Unia Miasteczek Polskich czy Związek Gmin Wiejskich RP. Ze strony rządowej w pracach Komisji uczestniczą przede wszystkim przedstawiciele ministerstw odpowiadających za różne obszary.
Oczywiście na wiele zagadnień patrzymy z różnych perspektyw. Po obu stronach pojawiają się różne oczekiwania i interesy, ale pamiętajmy, że tworzymy jedno Państwo. Niektóre sprawy wymagają dłuższych dyskusji i dodatkowych uzgodnień, ale klimat naszej współpracy oceniam jako dobry. Nie zmienia to faktu, że jako samorządy wciąż czekamy na pełniejszą realizację wielu deklaracji ze strony rządu.
Jakie sprawy, którymi samorządowcy i strona rządowa zajmują się obecnie na KRWiST, są według Pana najważniejsze?
Dużo mówimy dziś o pieniądzach dla naszych samorządów, czyli o środkach na utrzymanie naszych miast i gmin i realizację naszych lokalnych potrzeb. Na tapecie jest kontynuacja reformy finansowej samorządu oraz nasze starania o przegląd jej przepisów i wypracowanie w kolejnych miesiącach konkretnych propozycji zmian. Bardzo ważne jest, by zapewniały one stabilność i przewidywalność finansów jednostek samorządu terytorialnego. Reforma dochodów JST wprowadziła pozytywne zmiany, odwracając bardzo niekorzystny trend dla samorządów wynikający z poprzednich reform, ale wciąż jest wiele do poprawienia, np. wcześniejsze błędy w wyliczeniach CIT dla samorządów czy niższe niż planowano dochody dla stu kilkudziesięciu samorządów.
Drugim kluczowym tematem jest finansowanie oświaty. Od dłuższego czasu zwracamy uwagę, że subwencja nie pokrywa wszystkich kosztów prowadzenia szkół, brakuje m.in. na dodatki dla nauczycieli czy lokalne wydatki. Trzeba ten system uporządkować, bo inaczej trudno będzie zapewnić dobrą jakość edukacji dla najmłodszych i odpowiadać na wyzwania XXI wieku. Ostatnio ten pilny temat i inne potrzeby oświatowe poruszaliśmy na spotkaniu z Minister Edukacji.
Przy okazji spraw oświatowych wyraźnie mówimy też o kwestii zadań zleconych przez państwo do wykonania przez miasta, gminy. Zadania te są niedoszacowane, co wymaga standaryzacji kosztów – o to także apelujemy do rządzących.
Ale mocno pracujemy też nad wieloma innymi kwestiami – ochroną ludności, obronnością, polityką klimatyczną, gospodarką śmieciową, wodociągami, dostępem do usług edukacyjnych czy innych usług, które chcemy gwarantować mieszkańcom. To skomplikowana i obszerna materia, kilkadziesiąt projektów ustaw i rozporządzeń miesięcznie, ale na linii rząd-samorząd dążymy do kompromisów i szukamy rozwiązań, które będą najkorzystniejsze dla miast, gmin, dla samorządu.
Głośno mówi się ostatnio także o pakiecie samorządowym 2.0. Co to takiego?
Jako samorządowcy działamy na forum KWRiST na rzecz deregulacji i prawa przyjaznego dla wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Dlatego opracowujemy pakiety samorządowe – zbiory konkretnych rozwiązań legislacyjnych, które przekazujemy stronie rządowej. Pierwszy pakiet 1.0 złożyliśmy kilka miesięcy temu, a pakiet 2.0 powstał w wyniku kolejnej analizy przepisów, tam gdzie można było ułatwić działanie JST i poprawić jakość usług dla mieszkańców. Na wiosnę planujemy też trzeci pakiet zmian deregulacyjnych.
Nadrzędnym celem pakietu 2.0 jest wzmocnienie roli jednostek samorządu terytorialnego i realna decentralizacja państwa – przywracanie kompetencji JST tam, gdzie przepisy w ostatnich latach je ograniczały. Chodzi o umożliwienie samorządom samodzielnego podejmowania decyzji w sprawach lokalnych, uproszczenie wykonywania zadań publicznych i ograniczenie zbędnych barier administracyjnych, tak aby gmina, powiat i województwo mogły skuteczniej działać dla mieszkańców.
Kilkadziesiąt propozycji w pakiecie 2.0 obejmuje zmiany w wielu aktach prawnych, m.in. w ustawie o finansach publicznych, ordynacji podatkowej, ustawie o dochodach JST, ustawach samorządowych, prawie o ruchu drogowym, ochrony środowiska oraz przepisach dotyczących gospodarki nieruchomościami.
Wśród najważniejszych propozycji znalazły się m.in.: ułatwienia w sprzedaży nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków, zmiany w opłatach za parkowanie w gminach turystycznych i uzdrowiskowych, możliwość wykorzystania funduszu sołeckiego na inwestycje w chodniki i drogi, również na gruntach powiatu czy województwa, ujednolicenie zasad opłat za usługi cmentarne, co pozwala gminom zapewnić odpowiednie środki na ich utrzymanie, nowe rozwiązania w podatkach lokalnych, pozwalające ustalać podatek od nieruchomości proporcjonalnie do udziału współwłaścicieli, usprawnienia w realizacji wyroków eksmisyjnych, instrumenty chroniące JST przed uporczywymi lub komercyjnymi wnioskami o dostęp do informacji publicznej, ułatwienia w wydawaniu tekstów jednolitych uchwał rad gmin i powiatów, a także zmiany w przepisach o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zwiększające dostęp do fachowej pomocy dla osób potrzebujących wsparcia. Mam nadzieję, że wiele naszych rozwiązań w najbliższym czasie wejdzie w życie.
A jak Pana praca w KWRiST wpływa na Pana pracę jako prezydenta Wodzisławia Śląskiego?
W KWRiST reprezentuję Wodzisław Śląski i działam tu jako prezydent naszego miasta, podobnie jak inni włodarze - prezydenci Katowic, Sosnowca, Lublina, burmistrzowie Chodzieży czy Proszowic, a także starości bielski, poznański i inni. Wspólnie działamy zarówno na szczeblu lokalnym, jak i centralnym, wypracowując stanowiska strony samorządowej i prowadząc dialog z przedstawicielami rządu. Posiedzenia plenarne Komisji odbywają się raz w miesiącu w siedzibie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a poprzedzają je obrady strony samorządowej, podczas których omawiamy projekty i przygotowujemy nasze stanowiska. Niektóre sprawy wymagają wcześniejszych konsultacji i uzgodnień z poszczególnymi ministerstwami.
Praca w Komisji pozwala mi patrzeć na sprawy naszego miasta także z perspektywy ogólnokrajowej. Funkcję w KWRiST traktuję jako dodatkową odpowiedzialność i szansę, by głos naszego miasta był coraz lepiej słyszalny na poziomie centralnym. Bo to Wodzisław Śląski pozostaje moim absolutnym priorytetem od 20 lat i dlatego nieustannie wraz ze swoimi współpracownikami w Urzędzie Miasta i miejskich jednostkach zajmujemy się tym, co ważne dla mieszkańców - inwestycjami, edukacją, bezpieczeństwem oraz codziennymi usługami, które ułatwiają życie w naszym mieście.


