Ludzie, relacje, zaangażowanie. O sile organizacji pozarządowych w Wodzisławiu Śląskim
27 lutego obchodzimy Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych, święto wszystkich, którzy działają społecznie i zmieniają otoczenie na lepsze. O współpracy z organizacjami, roli wolontariatu oraz o tym, dlaczego to właśnie ludzie i relacje są fundamentem rozwoju miasta, rozmawiamy z Kariną Powałą, koordynatorką Centrum Aktywności Społecznej w Wodzisławiu Śląskim.
Redakcja: Jak wygląda współpraca CAS-u z organizacjami pozarządowymi?
Karina Powała: Nasza współpraca ma charakter stały i partnerski i to jest dla nas naprawdę kluczowe. Działamy z wieloma wodzisławskimi podmiotami trzeciego sektora, starając się tworzyć im dobre warunki do rozwoju i realizacji ich celów statutowych. Te relacje opierają się przede wszystkim na wzajemnym zaufaniu i dobrej komunikacji. Bardzo ważna jest też gotowość do wspólnego działania na rzecz mieszkańców, bo to właśnie ich potrzeby są dla nas punktem wyjścia. Nasza współpraca obejmuje zarówno wsparcie organizacyjne i lokalowe, jak i realizację wspólnych inicjatyw społecznych, kulturalnych, edukacyjnych czy integracyjnych. W praktyce tworzy się z tego rozbudowana sieć współpracy, organizacje mogą na sobie polegać, wymieniać doświadczenia i wspólnie reagować na pojawiające się potrzeby społeczne.
Red. Jakie formy wsparcia CAS oferuje NGO poza udostępnianiem przestrzeni?
KP: To wsparcie jest zdecydowanie szersze niż samo udostępnianie pomieszczeń. Pomagamy m.in. przy zakładaniu fundacji i stowarzyszeń, doradzamy w zakresie funkcjonowania organizacji i na bieżąco wspieramy informacyjnie w kwestiach formalnych czy administracyjnych. Uczestniczymy też w planowaniu i realizacji ich działań społecznych. Bardzo ważnym elementem są wspólne wydarzenia i inicjatywy lokalne, które promujemy w przestrzeni publicznej, również za pośrednictwem naszych mediów społecznościowych. Dzięki temu organizacje są bardziej widoczne, a mieszkańcy chętniej angażują się w ich działania.
Red. Ile obecnie organizacji pozarządowych ma swoją siedzibę w CAS?
KP: Obecnie jest to 30 organizacji pozarządowych oraz grup nieformalnych. To bardzo różnorodne środowisko od organizacji sportowych, przez kulturalne i edukacyjne, po społeczne i branżowe. Ta różnorodność pokazuje, jak duży potencjał tkwi w lokalnych inicjatywach i jak szerokie spektrum działań realizowanych jest w naszym mieście.
Red. Przy Centrum Aktywności Społecznej działa Centrum Koordynacji Wolontariatu. Skąd pomysł na jego utworzenie i jakie potrzeby miało ono odpowiedzieć?
KP: Centrum Koordynacji Wolontariatu powstało z potrzeby uporządkowania i skoordynowania działań wolontariackich prowadzonych przez organizacje pozarządowe i szkoły. Zależało nam na stworzeniu miejsca, które będzie integrować kluby wolontariackie oraz zapewniać systemowe wsparcie zarówno wolontariuszom, jak i ich koordynatorom. Chodziło również o ułatwienie kontaktu między wolontariuszami a organizacjami, podnoszenie kompetencji
osób zaangażowanych społecznie oraz zwiększenie dostępności wolontariatu dla mieszkańców miasta.
Red. Kto najczęściej działa w Centrum Koordynacji Wolontariatu - młodzież, osoby pracujące, seniorzy? Czy widać zmiany w tym zakresie na przestrzeni lat?
KP: W działalność Centrum Koordynacji Wolontariatu angażują się osoby w różnym wieku: zarówno młodzież, jak i dorośli oraz seniorzy. Najliczniejszą grupę stanowią wolontariusze ze szkolnych klubów wolontariatu, ale coraz większą i bardzo istotną rolę odgrywają osoby starsze. Seniorzy wnoszą ogromne doświadczenie życiowe, stabilność i wysoki poziom odpowiedzialności. Dobrym przykładem jest współpraca z Wodzisławskim Klubem Seniora. W tej miejskiej przestrzeni regularnie odbywają się zajęcia, spotkania integracyjne oraz działania o charakterze społecznym i edukacyjnym. Osoby starsze angażują się w akcje charytatywne, inicjatywy miejskie, wydarzenia okolicznościowe czy projekty międzypokoleniowe. Biorą również udział w przygotowaniu i realizacji wydarzeń promujących wolontariat, które są systematycznie prezentowane w przestrzeni publicznej. Na przestrzeni ostatnich lat wyraźnie widać wzrost aktywności seniorów. To pokazuje, że rośnie ich potrzeba uczestnictwa w życiu społecznym, ale też, że działania integrujące różne grupy wiekowe przynoszą realne efekty.
Red. Co powiedziałabyś osobom, które chciałyby rozpocząć wolontariat, ale nie wiedzą, od czego zacząć?
KP: Przede wszystkim zachęciłabym je do kontaktu z Centrum Koordynacji Wolontariatu. To dobre miejsce na pierwszy krok. Pomagamy wybrać odpowiednią formę zaangażowania i wspieramy organizacyjnie na początku tej drogi. Wolontariat można rozpocząć w każdym wieku i bez wcześniejszego doświadczenia. Najważniejsza jest motywacja i gotowość do działania na rzecz innych.
Red. Jakie umiejętności i wsparcie, z Twoich obserwacji są dziś najczęściej poszukiwane przez NGO działające w naszym mieście?
KP: Najczęściej to poszukiwanie wsparcia przy organizacji wydarzeń, promocji działań, pracy z beneficjentami oraz realizacji projektów społecznych. Coraz większe znaczenie mają też kompetencje związane z komunikacją, pozyskiwaniem środków finansowych, współpracą zespołową oraz obsługą narzędzi cyfrowych. Widać również zapotrzebowanie na osoby gotowe do regularnego i odpowiedzialnego zaangażowania, bo stabilność i systematyczność są dla organizacji bardzo ważne.
Red. Jak oceniasz kondycję sektora pozarządowego w Wodzisławiu Śląskim i jakie zmiany zauważyłaś na przestrzeni ostatnich lat?
KP: Sektor pozarządowy w Wodzisławiu Śląskim jest stabilny i systematycznie się rozwija. W ostatnich latach wyraźnie wzrosła liczba inicjatyw oddolnych, a działania organizacji stały się bardziej różnorodne. Widać też coraz lepszą współpracę pomiędzy organizacjami a samorządem oraz rosnącą rolę wolontariatu w życiu społecznym miasta.
Red. Dlaczego rola NGO jest ważna dla lokalnej społeczności i rozwoju miasta?
KP: Organizacje pozarządowe pełnią bardzo ważną rolę w integrowaniu mieszkańców i odpowiadaniu na ich realne potrzeby. Często docierają tam, gdzie administracja publiczna
ma ograniczone możliwości działania. Inicjują projekty społeczne, edukacyjne i kulturalne, wzmacniają więzi międzyludzkie i budują kapitał społeczny. Dzięki nim rozwijają się postawy obywatelskie i poczucie odpowiedzialności za wspólnotę.
Red. Co daje Ci osobiście praca z tak różnorodnymi partnerami społecznymi?
KP: Praca z organizacjami pozarządowymi oraz wolontariuszami ma dla mnie bardzo osobisty wymiar, ponieważ swoją aktywność społeczną zaczynałam właśnie jako wolontariuszka. To doświadczenie w dużej mierze ukształtowało moje podejście do działań społecznych i do dziś pozostaje dla mnie ważnym punktem odniesienia w codziennej pracy. Dzięki temu szczególnie wysoko cenię osoby, które angażują się w inicjatywy społeczne bezinteresownie, kierując się potrzebą pomagania innym i poczuciem odpowiedzialności za wspólnotę lokalną.
Wolontariat postrzegam jako działanie wynikające z potrzeby serca, a nie z chęci osiągnięcia jakichkolwiek korzyści materialnych. To forma zaangażowania, w której najważniejsze są relacje międzyludzkie, empatia oraz gotowość do poświęcenia swojego czasu i energii dla dobra innych. I właśnie te wartości są mi szczególnie bliskie. Spotkania z wolontariuszami oraz przedstawicielami organizacji pozarządowych pozwalają mi nie tylko lepiej rozumieć realne potrzeby mieszkańców, ale także dostrzegać ogromny potencjał społeczny, który drzemie w lokalnych inicjatywach. Każda rozmowa, każde wspólne działanie pokazują, jak wiele można osiągnąć dzięki zaangażowaniu i współpracy.
Współpraca z tak różnorodnymi partnerami daje mi poczucie sensu wykonywanej pracy i przekonanie, że podejmowane działania mają realny wpływ na poprawę jakości życia w mieście. To również nieustanna lekcja pokory i wrażliwości społecznej. Kontakt z osobami, które działają na rzecz innych, uczy odpowiedzialności, cierpliwości i szacunku dla ludzkiego zaangażowania. Szczególnie cenne jest dla mnie obserwowanie, jak z drobnych inicjatyw rodzą się trwałe działania społeczne, a wolontariusze - niezależnie od wieku budują wspólnotę opartą na solidarności i wzajemnym wsparciu. To pokazuje, że rozwój miasta nie opiera się wyłącznie na inwestycjach infrastrukturalnych, ale przede wszystkim na kapitale ludzkim, relacjach i aktywności obywatelskiej. I właśnie ta świadomość sprawia, że codzienna praca z sektorem pozarządowym jest dla mnie źródłem satysfakcji oraz osobistej motywacji do dalszego działania.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy, by zaangażowanie społeczne w naszym mieście nadal tak pięknie rosło.

