Uczciliśmy 81. rocznicę Marszu Śmierci
18 stycznia do Wodzisławia Śląskiego dotarł coroczny Marsz Pamięci im. Jana Stolarza. Uczestnicy, piechurzy pokonujący trasę zbliżoną do tej, jaką 81 lat temu przeszło blisko 56 tysięcy więźniów KL Auschwitz, najpierw odwiedzili cmentarz przy ul. Jodłowej, a następnie mogiłę zbiorową na Piaskowej Górze oraz dworzec kolejowy. Marsz zakończył się przy tablicy upamiętniającej wydarzenia ze stycznia 1945 r. przy ul. Michalskiego.
Miejskie obchody 81. rocznicy Marszu Śmierci rozpoczęły się na Wilchwach, gdzie piechurów powitał prezydent miasta Mieczysław Kieca wraz ze swoją zastępczynią Izabelą Kalinowską i przewodniczącym Rady Miejskiej Mariuszem Blazym. Po powitaniu marsz wyruszył w dalszą drogę pod przewodnictwem organizatora Roberta Furtaka, a mieszkańcy miasta licznie włączyli się w uroczystości, oddając hołd pamięci ofiar.
Po oficjalnej części na świeżym powietrzu w Pałacu Dietrichsteinów odbyła się część historyczno-artystyczna. Zaprezentowano maszynę Anthon, następnie odbył się wykład dr. Andrzeja Strzeleckiego zatytułowany „Pamiętamy”. Kolejnym punktem programu była prezentacja poezji tematycznej oraz występ muzyczny Katarzyny Bor z TMZW. Uroczystość zakończyła Msza Święta w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w intencji ofiar Marszu Śmierci oraz II wojny światowej.
Na swoim Facebooku prezydent miasta Mieczysław Kieca napisał:
- Uroczystości kończące Marsz Pamięci były dla nas wszystkich chwilą głębokiej zadumy. Chwilą, w której historia znów przemówiła - cicho, ale z ogromną siłą. Wszystko zaczęło się od słowa. Od słowa źle wypowiedzianego. Od słowa, które zamiast łączyć - dzieliło. Od kropli pogardy, od braku miłości do bliźniego, od obojętności na drugiego człowieka. To właśnie słowa, z pozoru niewinne, stały się fundamentem nienawiści, która urosła w potężny, niemiecki nazistowski terror w Europie. To one pozwoliły rozpocząć okrucieństwo, które odebrało milionom ludzi godność, wolność i życie. Zanim padły strzały, zanim ruszyły transporty, zanim rozpoczął się Marsz Śmierci, były słowa. Ideologie. Kłamstwa. Dehumanizacja. Dlatego w 81. rocznicę Marszu Śmierci z Oświęcimia, stoimy razem jako wspólnota. Różnimy się między sobą, ale łączy nas pamięć i odpowiedzialność. Wiemy, co się wydarzyło. Wiemy, jak wielka była to tragedia. I wiemy też, że nie możemy pozwolić, by kiedykolwiek się powtórzyła. Ofiary tych wydarzeń nie mogą już do nas dołączyć. My jednak możemy i musimy zrobić wszystko, co od nas zależy, by świat oparty był na szacunku, empatii i prawdzie. Bo każdy podział znów zaczyna się od słowa. Ale od słowa może też zacząć się dobro.
Tegoroczny Marsz Pamięci ponownie przypomniał o sile pamięci i znaczeniu wspólnego działania dla upamiętnienia ofiar. Dzięki zaangażowaniu piechurów, mieszkańców i organizatorów historia zyskała realny wymiar - stała się lekcją, którą każdy z nas może nieść dalej. Wspólna zaduma i pamięć o przeszłości łączą społeczność Wodzisławia Śląskiego, przypominając, że troska o człowieczeństwo zaczyna się od małych gestów - od słów, od postawy, od pamięci.

