UWAGA: Bieżące informacje i zalecenia nt. koronawirusa

Wykorzystaj kwarantannę, naucz się języka

Jedni zapobiegawczo, inni obowiązkowo – kwarantanna związana z koronawirusem zmusza wiele osób do zostania w domu. Jak wykorzystać nieoczekiwany nadmiar wolnego czasu, kiedy przeczytamy już wszystkie książki?

Warto pomyśleć o nauce języka obcego. Zapytaliśmy o radę wodzisławianina Przemysława Grzybka – wieloletniego nauczyciela języka angielskiego.

Przemysław Grzybek, nauczyciel języka angielskiego z 20-letnim stażem. – Pracowałem i z dziećmi i z dorosłymi ale większość swojego życia zawodowego poświęciłem pracy z młodzieżą. Przez 18 lat pracowałem w różnych szkołach, czerpiąc mnóstwo satysfakcji z nauczania, a wyniki jakie osiągali moi uczniowie dowodziły, że to co robię ma sens. Dlaczego zrezygnowałem z nauczania systemowego? No właśnie, bo jest systemowe, mechaniczne. Wpaja co musisz a nie co chcesz osiągnąć. Podczas gdy każdy uczeń jest inny. Każdy ma inne potrzeby i cele w zdobywaniu wiedzy. Dlatego postanowiłem robić to, co jest niemożliwe w warunkach systemowych. Nie wrzucać wszystkich do jednego worka i przestać wybierać między lepszym złem tłumaczy anglista.

 Czy lekcje języka angielskiego online są dobrym rozwiązaniem? Jakie są plusy takiego rozwiązania?

Przemysław Grzybek: Po pierwsze należałoby wytłumaczyć, czym jest nauczanie online. Ma ono bowiem różne oblicza. Obecnie dużo mówi się o nauczaniu zdalnym, na odległość. Kształcenie, w którym nauczający znajduje się w dystansie przestrzennym, a często i też czasowym od kształcącego. Proces nauczania jest tutaj budowany i pobudzany przez nauczyciela w sposób pośredni za pomocą różnych mediów pozwalających pokonać dystans. Powoduje to jednak specyficzne odłączenie procesu nauczania od nauczyciela. Jest mało spontaniczne, często mechaniczne i wymuszone. To w dużej mierze brak żywego kontaktu między nauczycielem czy wykładowcą a uczniem. To zwykła wymiana. Nauczyciel przesyła zadania, uczeń je rozwiązuje i odsyła. Z pewnością w większości przypadków otrzymuje też informację zwrotną. Albo, co lepsze, nauczyciel nagrywa się jak tłumaczy zagadnienie, po czym wrzuca to nagranie na platformę i… ucz się uczniu… jeśli oczywiście zrozumiesz o czym mówię..

Ale nauczanie online może mieć również inne, żywe oblicze. Dzięki komunikatorom i dobrodziejstwu Internetu można nauczać tu i teraz. Mieć żywy, indywidualny kontakt z osobą nauczającą, która w każdej chwili jest w stanie odpowiedzieć na nurtujące pytanie, skorygować błąd, dołożyć wszelkich starań by nauka nie była nużąca i mechaniczna. I właśnie takie rozwiązanie między innymi proponuję w swojej obecnej pracy przy nauczaniu języka angielskiego. A jakie są inne plusy? Nie marnujemy czasu na dojazdy, jesteśmy dla siebie przez określony czas ale też budujemy samodyscyplinę i nasze poczucie odpowiedzialności za własny rozwój. No i najważniejsze, powtarzając za klasykiem: Everything that happens in Vegas stays in Vegas.

Jakie są skuteczne domowe sposoby na naukę angielskiego?

Tutaj trzeba wyraźnie podkreślić, że nie każdemu nauka języków przychodzi z taką samą łatwością. Słabsze wyniki w nauce to nie zawsze lenistwo czy zła wola. Duże znaczenie mają wrodzone predyspozycje, co sprawia, że niektóre osoby uczą się znacznie szybciej od innych lub potrafią biegle władać kilkoma językami, co innym przyszło by z większym trudem. Niektórzy mają „słuch” do języków inni nie. Niemniej nawet brak wrodzonych predyspozycji można zawsze nadrobić zwyczajną pracą nad sobą. Bardziej pracowici i systematyczni zawsze mogą osiągnąć długoterminowo lepsze wyniki w nauce niż tak zwani zdolni, ale leniwi. Jednak obecnie język angielski jest tak wszechobecny we wszystkich dziedzinach naszego życia, że jego nauka może być łatwiejsza i przyjemniejsza niż nam się wydaje. W języku polskim, tym formalnym i tym mniej formalnym występuje tyle anglicyzmów, że przyswojenie wielu słów i zwrotów to jedynie kwestia skojarzenia. Nawet w dialekcie śląskim jesteśmy w stanie odnaleźć wiele odniesień do języka angielskiego, by wspomnieć chociażby sole (podeszwa) i zola (gleba), noodles (makaron) i nudle czy muscles (muskuły) i muskle. Ale garden (ogród) to już nie gardina…

Ale mówiąc poważnie, każdy uczący musi sam wypracować w sobie skuteczne metody przyswajania języka. Dla jednych będzie to metoda skojarzeń dla innych kolokwialne kucie. Istnieje jednak wiele technik nauki, dziś wspomaganych przez różne aplikacje, które każdy może dostosować do siebie i swoich możliwości.

Dlaczego język angielski jest tak ważny w dzisiejszych czasach?

Umiejętność posługiwania się językiem angielskim nie jest obecnie tylko atutem, ale wręcz koniecznością. Język angielski jest językiem uniwersalnym w komunikacji międzynarodowej, tak jak dolar jest walutą obrotową w handlu międzynarodowym. Jest obecny w każdej dziedzinie naszego życia. Jest językiem zarówno mediów, sztuki, muzyki i kultury jak i biznesu, finansów i Internetu. Jeżeli chcemy podróżować, poznawać nowe kultury, zawierać nowe znajomości, warto przynajmniej w stopniu komunikatywnym poznać język angielski. Co by nie mówić, jest on najpowszechniejszym kanałem komunikacji między zróżnicowanymi językowo narodami Europy i świata. Język angielski kreuje trendy i od wielu lat wdziera się bezpardonowo we wszystkie inne języki. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że posługujemy się anglicyzmami w mowie potocznej. Szczególnie jest to widoczne w slangu młodzieżowym: coś jest izi, lol, redi czy słitaśne… Dlatego należy uczyć się tego języka nie tylko ze względów kontaktów międzynarodowych ale także międzypokoleniowych, by się rozumieć i być „na czasie”.

Jeśli natomiast język angielski będzie nam potrzebny w pracy, dobrym rozwiązaniem jest nauka Business English, czyli języka angielskiego w biznesie, którego naukę też proponuję w swojej ofercie (jestem w tym kierunku wykształcony). Ponadto, znajomość angielskiego pozwoli nam dodać pewności siebie. Dziś świat stoi otworem a ziemia to globalna wioska, w której językiem urzędowym jest język angielski.

Jak zachęciłbyś do nauki koleżanki i kolegów, którzy nie chcą uczyć się języków obcych?

Jeśli chodzi o osoby dorosłe to odpowiedź na to pytanie częściowo została już przedstawiona. Ale, jak mawiał Gandhi „Żyj jakbyś miał umrzeć jutro". Ucz się jakbyś miał żyć wiecznie!” Na naukę nigdy nie jest za późno. By zacząć uczyć się języka obcego lub go sobie przypomnieć i kontynuować naukę, trzeba postawić sobie cel. On uświęca środki. Buduje motywację do przełamywania barier, które stworzyliśmy sobie, zupełnie niepotrzebnie, na etapie nauki w szkole. Obecnie znajomość języka angielskiego przybiera inny wymiar. Kluczowym słowem staje się KOMUNIKACJA. Tutaj nie jest ważna poprawność gramatyczna, wpajana nam na potrzeby zdania egzaminów i sprawdzianów (bądźmy szczerzy, kogo obchodzi strona bierna, mowa zależna, 12 czasów). Najważniejsza jest komunikacja, którą buduje poszerzanie słownictwa, szczególnie w dziedzinie, którą jesteśmy zainteresowani (handel, biznes, medycyna, sztuka). W tym przypadku nauczający staje się przewodnikiem i motywatorem, nie krytykantem czy przeszkodą w dążeniu do celu. Zmiana mentalna i dostosowanie do sytuacji dotyczy tutaj obu stron. Niemniej, w takiej sytuacji musimy też wymagać od siebie. Zatem nagradzaj siebie i karz, motywuj ale nie krytykuj. Bądź wytrwały w dążeniu do celu.

Jak Ty nauczyłeś się biegle języka angielskiego? Skąd wzięło się zamiłowanie do tego języka?

Moja przygoda z językiem angielskim rozpoczęła się w szkole podstawowej. Mój rocznik był pierwszym, który zaczął konkurować z obowiązkowym wtedy językiem rosyjskim. Takie czasy. Dlatego, idąc do szkoły średniej miałem pewną przewagę w znajomości języka angielskiego nad moimi koleżankami i kolegami, co nie znaczy że była to biegła znajomość. Po czterech latach nauki w SP wiedziałem dużo, ale dopiero zaangażowanie we współpracę międzynarodową zmotywowało mnie do większego zainteresowania się tym językiem. Jednak biegłej znajomości nauczyłem się w nieistniejącemu już Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Jastrzębiu Zdroju, któremu w tej kwestii zawdzięczam najwięcej.

Jeśli chcecie rozszerzyć swoją wiedzę językową, warto oddać się w ręce dobrego anglisty. Link do profilu Przemysława Grzybka znajdziecie tutaj: https://bit.ly/2ZJDYIt

źródło: Gazeta Wodzisławska, rozmawiała: Karina Powała